Terapia skoncentrowana na przeniesieniu (TFP). cz IV

W jaki sposób Terapia Skoncentrowana na Przeniesieniu leczy zaburzenia osobowości?

W gabinecie psychoterapeutycznym często spotykamy się z osobami, których wewnętrzny świat przypomina pole bitwy. Zmagają się one z poczuciem chaosu, niestabilnymi relacjami i rozproszeniem tożsamości, a także myśleniem w kategoriach czerni i bieli, gdzie ludzie i uczucia wydają się albo wyłącznie dobre, albo całkowicie złe. Terapia Skoncentrowana na Przeniesieniu (TFP) to podejście stworzone z myślą o pacjentach z zaburzeniami osobowości z poziomu borderline (co jest szerszą kategorią w stosunku do zaburzeń osobowości o typie borderline), które mogą manifestować się w taki właśnie sposób. Jej fundamentalnym założeniem jest to, że cierpienie wynika z rozszczepienia „ja”, czyli braku integracji między skrajnie różnymi, często sprzecznymi, obrazami siebie i innych. Głównym celem leczenia staje się więc nie tyle wspieranie i łagodzenie objawów, ale budowanie spójnej tożsamości poprzez pracę nad tymi wewnętrznymi „pęknięciami” w bezpiecznej przestrzeni relacji terapeutycznej. Natomiast kluczowym narzędziem jest zjawisko przeniesienia.

Jednym z najważniejszych zjawisk, a zarazem narzędzi pracy jest zjawisko przeniesienia, a więc nieświadomego rzutowania przez pacjenta uczuć, oczekiwań i wzorców zachowań z przeszłości na osobę terapeuty. W kontekście TFP nie jest to jedynie odtwarzanie dawnych relacji, ale aktywacja wewnętrznego świata pacjenta „tu i teraz”, w kontakcie ze specjalistą. Pacjent nieświadomie obsadza terapeutę w rolach, które odzwierciedlają jego rozszczepione części – raz może widzieć kogoś idealnego, kto doskonale go rozumie, by za chwilę postrzegać go jako ograniczającego, a wręcz opresyjnego. Równocześnie sam przyjmuje komplementarną rolę: np. osoby bezradnej i pokrzywdzonej lub idealnego pacjenta. Te dynamiczne zmiany nie są przypadkowe – stanowią one zewnętrzną manifestację relacji między dwiema wewnętrznymi strukturami lub reprezentacjami umysłowymi, np. bezradnym dzieckiem a surowym rodzicem.

Terapeuta w tym procesie nie jest biernym obserwatorem. Jego zadaniem jest aktywne uczestnictwo, które polega na uważnym obserwowaniu rozgrywającej się w gabinecie dynamiki, a następnie nazywaniu i interpretowaniu mechanizmów psychologicznych aktywowanych przez pacjenta w relacji. Proces ten przebiega w trzech krokach: klaryfikacji, konfrontacji i wreszcie interpretacji. Terapeuta najpierw pomaga pacjentowi zobaczyć, co dzieje się między nimi, następnie zwraca uwagę na sprzeczności (np. w postrzeganiu siebie lub innych), a na końcu łączy te obserwacje w spójną całość, wyjaśniając, dlaczego dana, nieświadoma dotąd część pacjenta, ujawnia się właśnie w ten sposób w relacji terapeutycznej.

Poprzez wielokrotne doświadczanie, nazywanie i rozumienie swoich rozszczepionych części w bezpiecznym kontakcie z terapeutą, pacjent powoli zaczyna je łączyć w spójną całość. Zaczyna rozumieć, że zarówno on sam, jak i inni ludzie, mogą być jednocześnie dobrzy i źli, kochający i raniący i można przeżywać wobec nich ambiwalentne uczucia. Ta nowo nabyta zdolność do postrzegania siebie i świata w sposób bardziej złożony i realistyczny prowadzi do ukształtowania stabilnego poczucia tożsamości, lepszej regulacji emocji oraz zdolności do tworzenia trwalszych i bardziej satysfakcjonujących relacji międzyludzkich. 

 

Podsumowanie

Terapia Skoncentrowana na Przeniesieniu (TFP) to metoda leczenia zaburzeń osobowości z poziomu borderline, która koncentruje się na integracji rozszczepionych aspektów tożsamości pacjenta. Wykorzystuje relację terapeutyczną jako główne narzędzie pracy, w której aktywowane są wewnętrzne, spolaryzowane reprezentacje siebie i innych. Zadaniem terapeuty jest aktywne interpretowanie tych zjawisk „tu i teraz”, co pozwala pacjentowi na stopniowe budowanie bardziej spójnego i stabilnego obrazu własnej osoby oraz świata zewnętrznego.

 

Podobne wpisy

Przewijanie do góry