Praca jest zaliczana do najważniejszych form zachowania się ludzi. Obok zapewnienia korzyści materialnych i bytowych jest polem, na którym rozgrywa się szereg ważnych procesów. W pracy spędzamy znaczną część naszego czasu i ma ona duży wpływ na koloryt naszego życia. Praca jest źródłem prestiżu, satysfakcji, ambicji i potrzeb wyższego rzędu. Bywa jednak przyczyną zmartwień, stresu a nawet śmierci (karoshi).

Kultura, wychowanie, sposób rozumienia i przeżywania świata modyfikuje indywidualne znaczenie przypisywane pracy. Zmieniające się warunki społeczne wymuszają zmianę sposobu patrzenia na różne kwestie. Niejednokrotnie trudno pokusić się o własną definicję pracy w tak rozległych formach jej społecznego rozumienia. Rozsądnie jest określić swoją motywację i rolę w miejscu pracy. Zrozumienie własnych pobudek i osadzenie pełnionych obowiązków w szerszej perspektywie jest punktem wyjścia przy próbie zrozumienia wypalenia zawodowego. Nie jest to bowiem prosta konsekwencja stresu odczuwanego w miejscu pracy, jego korzeni trzeba szukać głębiej.

O wypaleniu zawodowym mówi się w kontekście wykonywanej pracy. W grupie szczególnego ryzyka znajdują się osoby pracujące na rzecz drugiego człowieka – tam, gdzie istota pracy zakłada konieczność emocjonalnego zaangażowania się w sprawy innych ludzi.

W wielu miejscach pracy wymaga się zaangażowania emocjonalnego w wykonywane obowiązki. Zauważalny trend ciągłej pracy nad sobą powoduje szereg gratyfikacji, ale również niesie za sobą dodatkowe obciążenia. W miejscu pracy niejednokrotnie musimy „przekraczać samych siebie” i w tej perspektywie każdy zawód jest jak gdyby pracą z człowiekiem – w tym wypadku z samym sobą.

Wypalenie zawodowe to proces – zatem trwa on w czasie. Początkowo zauważa się wyczerpanie emocjonalne i psychofizyczne – związane z koniecznością utrzymywania obciążających kontaktów interpersonalnych, mnożących się obowiązków. Zaczyna budzić się w pracowniku odpowiedzialność za działania niezwiązane z jego rolą. Zauważa się utratę energii, zniechęcenie, nudę. Dodatkowo mogą pojawić się objawy somatyczne. Przedłużający się stan apatii jest początkiem depersonalizacji (rozumianej inaczej niż w przypadku psychopatologii). Zmienia się podejście do ludzi na bardziej przedmiotowe, nacechowane etykietyzowaniem. Osoba na tym etapie staje się cyniczna, nieuprzejma. Często nie wynika to z cech charakteru, należy raczej traktować to jako mechanizm pozwalający na zdystansowanie się emocjonalne od sytuacji przekraczającej naturalne możliwości zaradcze. W efekcie prowadzi to do wycofania się z podejmowania dodatkowych działań zawodowych. Konsekwencją przedłużającego się stanu jest poczucie obniżenia dokonań osobistych. Dominuje uczucie rozczarowania, braku satysfakcji. Skutkuje to faktycznym obniżeniem efektywności w pracy, a obniżenie wiary we własne zdolności zaradcze i spadek samooceny rzutują już nie tylko na życie zawodowe. Mogą pojawić się różne myśli, od samooskarżających, depresyjnych po zachowania szokujące otoczenie, niosące za sobą ryzyko, niezwiązane z dotychczasowym repertuarem prezentowanym przez osobę.

Pomimo dość klarownego podziału, początki wypalenia zawodowego są trudne do uchwycenia, nie zawsze są zauważane przez osobę i jej otoczenie. Wypalenie zawodowe jest związane z dysproporcją między oczekiwaniami a rzeczywistością. Proces wypalenia jest kojarzony ze stopniowym pozbywaniem się złudzeń w poszukiwaniu sensu wykonywanej pracy. Ponadto wydaje się, że osoby z pewnymi cechami osobowościowymi mają większą skłonność do wypalania się w zawodzie. Co więcej, w pracy jesteśmy narażeni na rozmaite sytuacje stresowe, które przedłużając się mogą prowadzić do poważnych konsekwencji.

Istnieją uniwersalne czynniki, które w różnym stopniu wpływają na poczucie stresu w miejscu pracy np. pozycja, stanowisko w organizacji, konieczność funkcjonowania w jej ramach, podporządkowania się ograniczeniom przez nią narzuconych, respektowania działań regulacyjnych. Źródeł stresu w pracy można szukać również w samej jej istocie, technologii czy warunkach jej wykonywania. Ponadto zwraca się uwagę na konieczność współdziałania z ludźmi o często odmiennych wartościach czy kulturze.

Świadomość naszych motywacji i celów wydaje się być kluczowa do czerpania satysfakcji z pracy. Ważne, by znać swoje mocne i słabe strony i w sposób adekwatny do rzeczywistości oceniać siebie jako pracownika. Pomocne wydaje się skonkretyzowanie wizji siebie, spójnej z wewnętrznym układem odniesienia. Ambicje i cele ewoluują wraz z rozwojem, więc monitorowanie ich i rozumienie, samo w sobie gwarantuje samozadowolenie. Nieocenione jest również wsparcie społeczne, akceptacja, zaufanie jakie płynie z satysfakcjonujących relacji. Źródłem wsparcia mogą być przełożeni, współpracownicy, najbliższe otoczenie. Wsparcie wtedy spełnia swoje funkcje, kiedy jest odwzajemnione, trafne i udzielone w czasie, gdy jest potrzebne. Bardzo trudno jest zdobyć się na samodzielne radzenie sobie ze skutkami wypalenia zawodowego na każdym z jego etapów. Często najlepszym sposobem jest poszukanie źródeł wsparcia i pomocy psychoterapeuty. Dostępne w różnych kanałach informacyjnych porady dotyczące zwiększania efektywności mogą posłużyć jako drogowskaz w racjonalnych ramach. Ważne jest, by wybierane przez nas sposoby, były w zgodzie z naszym postrzeganiem świata i samego siebie. Rozpoznanie składowych mających wpływ na postrzeganie rzeczywistości w miejscu pracy (i nie tylko) może być piękną drogą do samopoznania – często zaskakującą w swych rezultatach.

mgr Donata Liberacka
Psychoteraputa. Specjalizuje się w prowadzeniu psychoterapii indywidualnej osób dorosłych. W szczególności zaburzeń osobowości oraz nerwic. Czytaj więcej